Moza vs WinCtrl – chińska wojna o portfele fanów symulatorów
Jeszcze kilka lat temu rynek sprzętu do symulatorów trwał w stagnacji. Mieliśmy dostępnego w każdym markecie elektronicznym Thrustmastera i kilka specjalistycznych, małych firm jak Virpil, WinWing i VKB. Podobnie było w siracingu, w którym rządził Thrustmaster i Fanatec. Od niedawna jednak prawdziwy szturm na portfele fanów symulatorów przypuściły chińskie firmy z niesamowitym wręcz tempem wprowadzania nowości na rynek.
Najciekawszym starciem ostatnich miesięcy jest rywalizacja pomiędzy Moza Racing i dawnym WinWingiem, który zmienił się w WinCtrl. Obie firmy mają podobny cel – stworzyć kompletny ekosystem urządzeń dla miłośników symulatorów i przekonać użytkowników, że właśnie ich platforma jest najlepszą inwestycją.

Od simracingu do lotnictwa
Moza przez lata kojarzona była głównie z kierownicami Direct Drive do simracingu. Modele R3, R5, R9 czy R12 szybko zdobyły popularność dzięki bardzo dobremu stosunkowi ceny do możliwości. Firma rozwijała kolejne elementy ekosystemu: pedały, kierownice GT i Formuły, shiftery, hamulce ręczne czy wyświetlacze telemetryczne.
Od stosunkowo niedawna widać jednak, jak Moza bezpardonowo wchodzi na teren WinCtrl, oferując podobne produkty. Zaczęło się od paneli wzorowanych na kokpicie Airbusa, a teraz dochodzi do tego ekosystem F/A-18 Hornet. O ile WinCtrl ma jeszcze stosunkowo wolne tempo wprowadzania produktów, stawiając bardziej na większt wybór i różnorodność w jednym segmenecie, np. 3 rodzaje pedłów steru kierunku, tak Moza błyskawicznie poszerza ofertę o dodatkowe komponenty, oferując m.in. orczyk z bazą FF czy panel G1000 do szklanego kokpitu samolotów GA.

Nie można nie wspomnieć też o bazach joysticka z Force Feedbackiem, które Moza zaczęła oferować nie tylko po relatywnie niskich cenach, to jeszcze w ergonomicznej, elegenackiej formie niewielkiego pudełka. Zarówno WinCtrl, jak i Virpil dopiero planują wypuszczenie swoich baz FF i WinCtrl może tu mieć problem marketingowy, bo ich baza wygląda tak, jakby zapomniano dodać do niej obudowę.
Kto wygrywa jakością i cenami?
Moza jest generalnie droższa niż WinCtrl. Przykładem może być:
- panel autopilota z Airbusa: 377 euro (Moza) vs 275 euro (WinCtrl)
- przepustnica Horneta: 319 euro (Moza) vs 205 euro (WinCtrl)
- przedni panel do Horneta z UFC i 3 ekranami MFD: 890 euro (Moza) vs 774 euro (WinCtrl)
Wyjątkiem są bazy joysticka FF, które Moza ma za 450 euro razem z drążkiem i samą bazę z mocniejszym silnikem za 530 euro w promocji. Ceny WinCtrl zaczynają się od 600 euro i kończą na 900 – pytanie, czy zaoferują więcej?
Ale wszystko wskazuje, że droższe ceny mają uzasadnienie i Moza wygrywa z WinCtrl jakością wykonania. Przykładem może być chociaż bezpośrednie porównanie panelu autopilota do Airbusa, choć wiadomo, że do recenzji produktów przekazywanych influencerom za darmo trzeba mieć dystans. Widać jednak jak na dłoni, że WinCtrl umieścił na swoim panelu tanie przyciski z twardym klikiem. Moza – wchodzące do środka panelu przy wciskaniu, zupełnie tak, jak w prawdziwym odpowiedniku, podobnie jest z pokrętłami i ogólnym odczuciem bardziej masywnego produktu, a nie lekkiej, plastikowej wydmuszki.
Im więcej producentów, tym lepiej dla nas
Osobną kwestią zostaje trwałość wykonania, jak długo chińskie produkty pozostaną bezawaryjne, czy w ogóle będzie można liczyć na jakiś serwis. Bez względu jednak na wszystko, szturm oferty Mozy to dobry sygnał dla rynku, bo im więcej konkurencji, tym większa walka o klienta niższymi cenami i rosnącą jakością.
Środowisko fanów symulatorów jest oparte na społecznościach – to nie są przypadkowi klienci, którzy wchodzą do sklepu i kupują skuszeni grafiką na pudełku. To ludzie, którzy pytają na grupach o opinie, oglądają recenzje, chwalą się swoimi zestawami i zamawają online według poleceń innych użytkowników. Jeśli jedne produkty będą lepsze, tańsze, reszta producentów będzie musiała się dostosować lub znaleźć swoją niszę, jak np. robi to Virpil z osprzętem do śmigłowców.
W każdym razie po wielu latach stagnacji, budowa domowego kokpitu staje się coraz tańsza i z coraz większą ilością opcji do wyboru.